kultura

Powiększ obrazalt

 Działalność kulturalna na terenie

 powiatu kazimierskiego

 

 

 

altaltaltalt

altaltaltalt

 

 

 

1. Zespół Mażoretkowy „RYTM” – Skalbmierz

2. Championat Koni Małopolskich – Opatowiec

3. Marchewkowe Święto – Sielec Kolonia

4. Skalbmierskie Babie Lato

5. Gminne Dożynki 2010 – Kazimierza Wielka

6. Dni Kazimierzy Wielkiej

7. Wyścig Kolarski o Puchar Starosty – Kazimierza Wielka

8. Powiat dawniej

 

 

 

 

 

 Zespół Mażoretkowy „RYTM”


 Działalność kulturalna w powiecie kazimierskim ma bogate tradycje. Już w XIX wieku istniał przy cukrowni „Łubna” teatr amatorski. Obecnie największymi ośrodkami kulturalnymi prężnie działającymi na terenie powiatu są:

Kazimierski Ośrodek Kultury oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury  w Skalbmierzu. W swojej działalności świetnie uwzględniają różne zainteresowania odbiorców, zarówno tych małych, jak i dużo większych. Organizowane są przez cały rok przedstawienia okazjonalne, kameralne koncerty różnego typu muzyki, spotkania z ciekawymi ludźmi, wystawy malarstwa i fotografii. Popularne są konkursy promujące różne dziedziny sztuki – przeglądy piosenek, konkursy plastyczne oraz poetyckie. Dużym priorytetem w/w ośrodków jest pomoc w tworzeniu i opieka nad amatorskim ruchem artystycznym, czego przykładem są nowopowstałe zespoły taneczne, takie jak „Abra-Dance” czy „Relax”.

Jednakże swoistą perełką i dumą powiatu jest działalność zespołu mażoretkowego „Rytm” ze Skalbmierza. W lipcu 2007r. na europejskim festiwalu w Balatonfuret na Węgrzech, zorganizowanym pod hasłem „Młodość – Twórczość”, zespół mażoretkowy „RYTM” ze Skalbmierza zajął  pierwsze miejsce! Nasze mażoretki okazały się najlepsze w Europie pokonując 55 zespołów z całego kontynentu.

 

altalt

 

 

Największe nasilenie imprez kulturalnych w powiecie przypada na miesiące letnie. Najważniejsze z nich to:

*Wojewódzki Championat Koni Małopolskich w Opatowcu

* Marchewkowe Święto w Sielcu Kolonii (gm. Skalbmierz)

*Skalbmierskie Babie Lato,

*Międzynarodowe Dni Kazimierzy Wielkiej,

*Wyścig Kolarski o Puchar Starosty Kazimierskiego

 

 

X Jubileuszowy Świętokrzyski Młodzieżowy Championat Koni Małopolskich

 

Po raz dziesiąty w dniach 11-12 lipca 2009r. na błoniach w Opatowcu spotkali się hodowcy koni rasy małopolskiej i ich miłośnicy na organizowanym tu przez Marszałka Województwa Świętokrzyskiego, Starostę Kazimierskiego, Wójta gminy Opatowiec i Okręgowy Związek Hodowców Koni w Kielcach.

 

Każdy kolejny championat, tradycyjnie już odbywający się na początku lipca, gromadzi coraz szersze kręgi wystawców, hodowców i coraz liczniejszą grupę miłośników koni małopolskich. Spotkanie to obudowane jest występami artystycznymi, atrakcyjnymi pokazami jeździeckimi, stoiskami handlowymi związanymi z hodowlą, pielęgnacją zwierząt, uprzężami i wszelkim innym wyposażeniem dla posiadaczy koni i prowadzących ich hodowlę dla różnych celów. W tegorocznej jubileuszowej gali końskiej swoje zwierzęta wystawiało do oceny konkursowej dwudziestu dziewięciu hodowców a na arenie zaprezentowanych było 46 koni w klasach ogierów rocznych, dwuletnich, klaczy rocznych, dwu i trzyletnich.

 

 

altaltalt

altaltalt

altaltalt

Źródło:

 

 

 

XI Wojewódzki Młodzieżowy Championat Koni

 

Konie przegrały z powodzią.

A jednak żywioł okazał się silniejszy. Planowany na 22 sierpnia 2010r. XI Wojewódzki Młodzieżowy Championat Koni Małopolskich w Opatowcu został odwołany.

 

 

alt

Pięknych koni rasy małopolskiej wyjątkowo nie zobaczymy w tym roku w Opatowcu.

(Adam Ligiecki)

Na odwołanie imprezy, która co roku gromadziła tysiące widzów, wpłynęła „powódź tysiąclecia”. Błonia nad Wisłą w Opatowcu, gdzie organizowane są końskie pokazy, zostały zalane – w maju i czerwcu bieżącego roku.
Organizatorzy przełożyli tradycyjny termin championatu – w połowie lipca – na 5 sierpnia. Potem na 22 sierpnia, ale i to niewiele dało.
Błonia są bardzo grząskie. Ziemia nie przyjmuje już wody, a każde opady deszczu pogarszają sytuację. Musieliśmy więc podjąć decyzję o odwołaniu championatu – mówi Bożena Zbertek, sekretarz gminy w Opatowcu.
Wojewódzki Młodzieżowy Championat Koni Małopolskich jest organizowany w Opatowcu od dziesięciu lat. To najbardziej prestiżowy tego rodzaju projekt w regionie. Swoje konie prezentują tu najlepsi hodowcy prywatni z województwa.

Źródło:http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100819/POWIAT0103/738055620

 



Dni Województwa Świętokrzyskiego i Święto Marchewki

 

Popularne „marchewkowe święto” jest pierwszym tego rodzaju projektem w południowej Polsce. Organizuje je sielecka spółdzielnia grupująca rolników, producentów warzyw i owoców.

V  Edycja 2008r.


    alt

Prezes Spółdzielni Producentów Warzyw i Owoców „Sielec”, Mirosław Fucia.

 

Prezentacja szczotkowania marchwi po umyciu, degustacja potraw i sałatek, występy kabaretów, pokaz sztucznych ogni – te i inne atrakcje czekały na uczestników V edycji Marchewkowego Święta, które odbyło  się w 2008r. w Sielcu Kolonii, w gminie Skalbmierz. Patronat nad imprezą objął Marszałek Województwa, Adam Jarubas, zaś jej organizatorem jest Spółdzielnia Producentów Warzyw i Owoców „Sielec”.

Źródło:

 

VI Edycja 2009r.

 

Tysiące ludzi bawiły się na szóstej edycji Święta Marchewki – w Sielcu Kolonii koło Skalbmierza.

Tegoroczna impreza odbyła się na placu obok nowego centrum warzywniczego i miała rekordową frekwencję. W programie znalazły się między innymi konkursy z nagrodami dla publiczności, degustacje potraw regionalnych, prelekcje.
W programie artystycznym, w ramach Dni Województwa Świętokrzyskiego, wystąpili: grupa rockowa Kakadu, TRIO Małogoszcz, Dariusz Bernatek śpiewający przeboje Czesława Niemena, laureaci Muzycznych Scyzoryków 2009. Gorącymi brawami widzowie nagrodzili też lokalnych artystów – mażoretki ze Skalbmierza oraz uczniów kazimierskiego liceum w programie „Marchewkowe pole”.

 

              alt

Wygrał Krzysztof Wierzba! – pierwszego mistrza świata… w tarciu marchewki

wskazał Mirosław Fucia, główny organizator sieleckiego Święta Marchewki.

(Fot. Adam Ligiecki)

 

Hitem niedzielnego festynu były I Mistrzostwa Świata w Tarciu Marchewki. Do rywalizacji stanęło pięć osób: dwie panie i trzech mężczyzn. Należało jak najszybciej zetrzeć na tarce z drobnymi oczkami okazały, 30-centymetrowej długości korzeń marchwi. Emocji było co niemiara, nawet… polała się krew, a zwycięzcą został Krzysztof Wierzba z Marianowa koło Działoszyc. – Spokojnie i rytmicznie – jak nam zdradził, taka taktyka tarcia przyniosła mu tytuł mistrza.
Wieczorem niebo nad Sielcem rozświetlił efektowny pokaz fajerwerków, zaś imprezę zakończyła zabawa taneczna „pod gwiazdami”.

 

 

VII Edycja 2010r.

Prelekcje dotyczące produkcji marchewki, dyskusje na poletku, występy artystyczne oraz pokaz sztucznych ogni.  To czekało na uczestników 5 września w Sielcu Kolonii w powiecie kazimierskim. Już po raz siódmy odbywać się będzie Marchewkowe Święto organizowane przez Spółdzielnię Warzyw i Owoców „Sielec”. Impreza towarzyszyć będzie obchodom Dni Województwa Świętokrzyskiego.

 

Program „Marchewkowego Święta”

10.00 – Sala OSP w Sielcu Kolonii –  wykład na temat znaczenia oraz uprawy marchwi i pietruszki
11.00 –  Wykład hodowcy z firmy „Spójnia” na temat odmian marchwi i pietruszki
12.00 – Propozycja nawożenia marchwi z firmy nawozowej „Intermag”
12.30 – Przejazd autokarem na poletko z odmianami marchwi i pietruszki w Skalbmierzu
12.45 – Prezentacja odmian i dyskusja
13.30 – Wyjazd ze Skalbmierza na festyn w Sielcu Kolonii
14.00 – Dni Województwa Świętokrzyskiego (prezentacje artystyczne, konkursy z nagrodami)
19.00  – Występ zespołu „MEGA DANCE”
20.20  – Pokaz ogni sztucznych
20.30 – Zabawa taneczna

 

 

Skalbmierskie Babie Lato 2009

 

Było hitem pierwszego sierpniowego weekendu na Ponidziu.

Piąta edycja imprezy, zorganizowana w niedzielę na placu giełdy rolnej, łączyła się z V Przeglądem Dorobku Kultury Polskiej Wsi. Wystąpili artyści oraz twórcy ludowi z województw świętokrzyskiego, małopolskiego i śląskiego.

Podczas prezentacji zespołów śpiewaczych i kapel ludowych słuchaliśmy Rosiejowianek, Drożanecek z Kapelą Zganioki, Zespołu Pieśni i Tańca Dziebałtowianie, zespołu młodzieżowego z Ukrainy, Kapeli Gorczańskiej oraz znanego i lubianego dziecięcego zespołu Robcusie z Rabki.

 

alt

Dziecięcy zespół Robcusie z Rabki zaprezentował wiązankę ognistych

tańców góralskich podczas Babiego Lata w Skalbmierzu.

 

Atrakcyjnie wypadła też prezentacja dorobku twórców ludowych. W Skalbmierzu podziwialiśmy pracujących „na żywo” wikliniarzy, kowali, garncarzy, rzeźbiarzy, koronkarki. Nie zabrakło potraw regionalnych, przygotowanych przez panie z jedenastu kół gospodyń wiejskich z terenu gminy Skalbmierz. Swojski bigos, chleb domowy ze smalcem, wędliny własnej roboty, przystawki regionalne, sałatki, pyszne ciasta i słodkości w oka mgnieniu znikały ze stołów. Na smakoszy czekał pieczony baran prosto z gór, przygotowany według wielowiekowej, rodzinnej tradycji przez Wiktora Zaćwieję z Rabki.
Pogoda dopisała, więc na niedzielne Babie Lato przybyły tłumy ludzi. Najmłodsi mogli do woli bawić się w wesołym miasteczku, dorośli najchętniej spędzali czas w ogródkach piwnych. Gwiazdą wieczoru był popularny Kabaret Neo-Nówka.

Źródło:

 

Skalbmierskie Babie Lato 2010

 

Wiele interesujących wydarzeń uświetniło szóstą już edycję Przeglądu Dorobku Kultury Wsi Polskiej „Skalbmierskie Babie Lato”. Jak co roku, na wszystkich czekało mnóstwo atrakcj,i m.in. prezentacje twórców ludowych, degustacje potraw regionalnych oraz wielkie pieczenie ziemniaków. Impreza odbyła się  w niedzielę, 25 lipca br. na placu targowym w Skalbmierzu.

 

alt

 

Przegląd zorganizowany był po raz szósty i cieszył się  wielkim zainteresowaniem zarówno wśród mieszkańców gminy Skalbmierz, jak i sąsiadujących powiatów, a nawet województw. Z roku na rok wzrasta liczba twórców i artystów ludowych, prezentujących swoje wyroby. Ideą imprezy była prezentacja dorobku artystów i zespołów ludowych z pogranicza regionu świętokrzyskiego.
Tegoroczna impreza rozpoczęła się o godz. 14:00 na placu targowym w Skalbmierzu. Przed skalbmierską publicznością wystąpiły zespoły śpiewacze i kapele ludowe m.in. „Rosiejowianki”, „Drożanecki”, „Kapela Stachy”, Kapela Ludowa „Jędrzej”.

Natomiast gwiazdą VI Dorobku Kultury Wsi Polskiej był kabaret „Koń polski”.

alt

Kabaret „Koń Polski”

Imprezie towarzyszyły również: prezentacje rzemiosła artystycznego, stoiska z chłopskim jadłem oraz ognisko z pieczonymi ziemniakami.

Źródło:

 

 

Dożynki 2010


Kazimierskie Dożynki Gminne 2010 odbyły się w Gorzkowie. Impreza miała atrakcyjny program, pogoda dopisała, a zabawa trwała do białego rana.

 

alt

Hitem części obrzędowej było ośpiewanie wieńców żniwnych.

(Adam Ligiecki)

 

Obchody Święta Plonów zainaugurowała uroczysta msza w intencji rolników, w kościele parafialnym Świętej Małgorzaty.
Nabożeństwo koncelebrowało kilku kapłanów. Liturgii przewodniczył dziekan kazimierskiego dekanatu, ks. Janusz Mularz, w asyście nowego proboszcza gorzkowskiej parafii, ks. Adama Kędzierskiego.

(BARDZO) DŁUGI SPACER
Piękną homilię wygłosił ksiądz prałat Andrzej Biernacki. W niedzielnym kazaniu mówił o etosie chleba, trudzie pracy rolników.
Po mszy udaliśmy się na… bardzo długi spacer. Stadion Jawornika, na którym zorganizowano część oficjalną dożynek, jest położony na obrzeżach Gorzkowa i korowód musiał przemierzyć spory dystans, by dotrzeć do celu. Honory starostów pełnili wzorowi rolnicy – Regina Musiał z Plechowa i Krzysztof Skopowski z Boronic.
TRUDNY ROK
Dziękujemy rolnikom za ich pracę i trud przy zbiorach. Ten rok był wyjątkowo trudny. Wymagał naprawdę dużo pracy i zachodu – podkreślił Adam Bodzioch, burmistrz Kazimierzy Wielkiej, dziękując też rolnikom i mieszkańcom gminy za wsparcie w akcji powodziowej.
Jak każe tradycja, starostowie dożynek przekazali gospodarzowi gminy dorodny bochen chleba upieczony z mąki z tegorocznych zbiorów. – Będę dzielił ten chleb równo, sprawiedliwie, uczciwie i odpowiedzialnie. Tak, by nie zabrakło dla nikogo – deklarował Adam Bodzioch.
A kilka chwil później Regina Musiał chwyciła… za nóż i z mistrzowską precyzją pokroiła bochen na kawałki. Starostowie częstowali chlebem mieszkańców i zaproszonych gości. Życzenia z okazji dożynek przekazali także starosta kazimierski

Jan Nowak oraz Tadeusz Kowalczyk, przewodniczący sejmiku wojewódzkiego.
SKORCZÓW W KORONIE
W niedzielę podziwialiśmy trzynaście wieńców żniwnych, przygotowanych przez sołectwa. W tym jeden gościnnie – ze Stojanowic koło Bejsc. Misternie plecione, dożynkowe arcydzieła zostały ośpiewane i otańczone, a prezentacje sceniczne gospodyń widzowie nagrodzili gromkimi oklaskami.
Nam szczególnie przypadł do gustu wieniec ze Skorczowa. Szykowna konstrukcja w kształcie korony ma półtora metra wysokości, waży 50 kilogramów. – Wyplatanie zajęło nam pięć dni. W wieńcu są kłosy pszenicy, jęczmienia, pszenżyta i różnego rodzaju polne kwiaty. Prawda, że śliczny? – czarowała Małgorzata Ochenduszka, która dowodzi piątką gospodyń ze Skorczowa.
 

Źródło:

 

 

IV Międzynarodowe Dni Kazimierzy Wielkiej 2009


11 i 12 lipca 2009r. odbyły się IV Międzynarodowe Dni Kazimierzy Wielkiej. Jednym z najważniejszych punktów święta miasta była premiera hejnału kazimierskiego, który rozbrzmiał z baszty.

 

Program:


          alt


 

Zdjęcia:

 

alt alt

alt

Źródło: A. Ligiecki

 


 

V Międzynarodowe Dni Kazimierzy Wielkiej


 

Program:

                 alt


 

 

Zdjecia:

 

altalt

altalt

Źródło:


 

 

 

Kolarski Wyścig o Puchar Starosty 2009

 

III Kolarski Wyścig Uliczny o Puchar Starosty 2009 pełen emocji.

W kryterium startowało blisko pół setki cyklistów – z Katowic, Krakowa, Kielc, Jędrzejowa, Buska, Chrobrza, Skarżyska-Kamiennej oraz regionu kazimierskiego. Kolarze kręcili na pętli o długości 2300 metrów. Rywalizacja toczyła się w czterech kategoriach: dzieci, kobiet, amatorów, sportowców.

 

alt

Najwięcej emocji przyniosły wyścigi najmłodszych – już od startu trwała zacięta walka.

(Adam Ligiecki)

 

MADZIA BIJE CHŁOPAKÓW
Najwięcej emocji wzbudziły wyścigi z udziałem najmłodszych. Niektóre z dzieciaków po raz pierwszy w życiu startowały w tak dużej imprezie, a ostra górka na dojeździe do mety mocno dała im się we znaki. Sensację zanotowaliśmy już w pierwszej gonitwie: wygrała… dziewczynka, pięciolatka Madzia Koral, bijąc na głowę chłopaków.
Na gorące brawa zasłużył także Kuba Luty, pięciolatek z Kazimierzy. Na rowerze nauczyła go jeździć mama, zaledwie dwa dni przed wyścigiem. I choć przez większą część trasy malec musiał „walczyć” z nieposłusznym bicyklem, na mecie rozpierała go duma – nie był ostatni.
MAMA NA BOSAKA
Mamy zresztą bardzo często pomagały na trasie. Furorę zrobiła urodziwa brunetka, która zdjęła szpilki i… na bosaka biegła obok rowerka swojej pociechy, do samej „kreski”.
Jeśli chodzi o dorosłych, dominował kazimierski Rolmet. Była to najliczniejsza grupa w niedzielnym kryterium, a jej kolarze najczęściej zajmowali miejsca w czołówce.
Najlepsi otrzymali puchary i medale, były też dyplomy pamiątkowe dla każdego uczestnika wyścigu. Nagrody wręczył wicestarosta Waldemar Trzaska.
Kazimierski wyścig zorganizowali: Starostwo Powiatowe, FHU Rolmet, ULKS Tempo Cudzynowice, Kazimierski Ośrodek Sportowy.


 

Wyścig Kolarski o Puchar Starosty 2010

 

Kolarze ostro kręcili w strugach deszczu!

Czwarta edycja Wyścigu Kolarskiego o Puchar Starosty odbyła się 25 lipca 2010r. w Kazimierzy Wielkiej. Na przekór koszmarnej pogodzie padł rekord frekwencji.

 

         alt

Mimo padającego deszczu, chętnych do startu nie brakowało.

(Kazimierski Ośrodek Sportowy)

 

Wystartowało 115 zawodników. Nie spodziewaliśmy się, że aż tylu będzie miało ochotę kręcić w strugach deszczu – przyznaje z uśmiechem Robert Pleszyński, główny organizator imprezy.
Dodajmy, że kolarska pasja nie zna granic. W Kazimierzy pedałowało w deszczu kilka generacji cyklistów – od przedszkolaków do seniorów, którzy mają już „siódmy krzyżyk” na karku.

SZEF DAJE PRZYKŁAD
Sygnał do startu dał starosta Jan Nowak, patron honorowy imprezy. Zawodnicy ścigali się po pętli, a trasa wiodła ulicami: Szkolną, Jana Pawła II, Broniewskiego, Partyzantów i Kościuszki. Meta znajdowała się, tradycyjnie, naprzeciwko gimnazjum.
Kapryśna aura wymusiła jedynie zmianę harmonogramu kryterium. Ze względu na deszcz i przenikliwe zimno organizatorzy zrezygnowali z zaplanowanych wcześniej wyścigów w różnych kategoriach wiekowych, „puszczając” cyklistów w dwóch grupach.
W niedzielę oglądaliśmy kolarzy z różnych stron Polski. Była też silna grupa kazimierskiego Rolmetu, w efektownych strojach, którą dowodził szef firmy i wielki entuzjasta kolarstwa Zbigniew Frączek. Dał zresztą przykład, „jak to się robi” – w swojej grupie zajął drugie miejsce!

DO OSTATNIEJ KRESKI
Cykliści rywalizowali w formule open, w czterech kategoriach: dzieci (od 5 lat), amatorów, sportowców oraz kobiet. Już gonitwa przedszkolaków rozgrzała widzów do czerwoności, a zwycięstwo odniósł Adrian Wojas.
Zresztą w każdym z wyścigów walka trwała od linii startu do „ostatniej kreski”. W grupie maluchów (6-8 lat) wygrali Konrad Frączek oraz Oliwia Makieła wśród dziewczynek. Najmłodszych dopingowali gorąco rodzice, babcie i dziadkowie, kryjąc się przed deszczem pod kolorowymi parasolami.

GÓRA NAGRÓD
Kazimierski Wyścig Kolarski o Puchar Starosty ma już swoją markę, także dzięki hojności organizatorów, którzy nie żałują pieniędzy na nagrody.
W niedzielę każdy uczestnik kryterium otrzymał dyplom pamiątkowy. Na tych, którzy zajęli miejsca od pierwszego do szóstego, czekały puchary. Nagrody wręczył cyklistom starosta Jan Nowak.
Ale były też honory w drugą stronę. Starosta dostał okazały puchar od grupy kolarskiej Rolmet za promowanie kolarstwa wśród dzieci, młodzieży i dorosłych w regionie kazimierskim.

 

 

 

Nie sposób pominąć działalności kulturalnej prowadzonej przez gminne czy szkolne biblioteki, a zwłaszcza Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kazimierzy Wielkiej im. Mikołaja Reja. Głównym jej celem jest: udostępnianie materiałów bibliotekarskich oraz organizowanie różnych, ciekawych form działalności promującej książkę i czytelnictwo.

Kultywowanie tradycji ludowych i regionalnych w naszym regionie to przede wszystkim:  zespoły ludowe, Orkiestry Dęte Ochotniczych Straży Pożarnych, działalność OSP oraz aktywne Koła Gospodyń Wiejskich.  Bez wątpienia wyjątkowym osiągnięciem może się poszczycić orkiestra dęta OSP ze Skalbmierza. Ma na swoim koncie występ w koncercie największej orkiestry świata (1500 muzyków) odnotowany w Księdze Rekordów Guinnesa. Pozostałe orkiestry dęte OSP wywodzą się z Bejsc, Kociny i Zięblic. Najdłuższe tradycje istnienia (od 1996 r.) ma  Ludowy Zespół Pieśni i Tańca „Gorzkowianie” z Gorzkowa. W swoim repertuarze zespół  kultywuje dawne obrzędy i obyczaje ratując przed zapomnieniem tradycje ludowe kazimierskich wsi. Występował m.in. w Szwajcarii, Włoszech, Ukrainie i Niemczech. Członkowie zespołu mieli wyjątkową okazję występować przed Janem Pawłem II podczas audiencji w Watykanie.

Inne znane i lubiane w województwie zespoły to „Rosiejowanki”  (gm. Skalbmierz) i „ Bejska Kapela” z Bejsc.

 


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *